Oj tam, oj tam. Każdy facet ma trzy nogi! Też mi skandal Kolanko księdza-dyrektora gimnazjum salezjańskiego zrobiło furorę. Młodzież zlizująca bitą śmietanę jest urzeczywistnieniem szeptanego obrazu klechów uwikłanych w poważne napięcia seksualne wobec nieletnich. Salezjańskie gimnazjum imienia świętego Dominika Savio w Lubinie i sprawa, która tak szeroką falą wraz kolanami księdza Kozyry wypłynęła w przestwór medialnych jeziorek mogą być elementem zmieniającej się rzeczywistości polskiej. Otrzęsiny, czyli taka namiastka wojskowej fali, która ma pokazać małolatom ich miejsce w hierarchii, odbywały się w tej szkole od lat. Można przypuszczać, że lizanie kolan księdza-dyrektora, miało miejsce również dla wcześniejszych roczników. Jednak nasze kochane media, dopiero teraz wywlekły sprawę i rozdmuchały ją do rozmiarów martwego dzidziusia o imieniu Madzia. Dlaczego, a może bardziej po co ta aktywność 'niezawisłych' mediów? Zbiega się to z wizytą patriarchy kościoła p...
czyli odbicie rzeczywistości. Pisane emocjonalnie z perspektywy emigracji polskiej rodziny, szukającej lepszego, chociaż wcale nie do końca łatwiejszego, życia w Hiszpanii