Przed paroma dniami doszło do szybkiej akcji transportacji. Motorek Miłosza trafił z Irlandii do Bilbao dzień wcześniej niż było to planowane. Szurnęliśmy więc razem Vitkiem, bo trochę bagaży było jeszcze do zabrania. Z Sevilli do Bilbao jest około 900 km. Niby niewiele ale jeśli od razu wracać to 1800 km daje już nieco w kość. Na drogę powrotną umówiliśmy się, że Miłosz pojedzie ile będzie chciał a ja resztę trasy - jako zakapior turystyczny stwierdziłem, że raczej dam radę.
czyli odbicie rzeczywistości. Pisane emocjonalnie z perspektywy emigracji polskiej rodziny, szukającej lepszego, chociaż wcale nie do końca łatwiejszego, życia w Hiszpanii